niedziela, 30 kwietnia 2017

Od czego tu zacząć...

Wciąż brakuje mi czasu na prowadzenie bloga, a nazbierało się tyle zaległości, że w końcu zebrałam się i chociaż pokażę Wam moje nowe Kolorowe Niteczki.
To, z klasy pierwszej: Amelka D., Maja M. i Maja R., z klasy drugiej Kasia B....
... dołączyły do wcześniejszej grupy, czyli dziewczynek z klasy czwartej: Natalki M., Martynki M., Julki P. i Wiktorii R.

Cieszę się, że tak młode osoby chcą uczyć się techniki haftu krzyżykowego, może nie każdej z nich się ona spodoba, ale na razie w skupieniu stawiają swoje pierwsze krzyżyki.
Zainteresowanie rękodziełem jest dużo większe, niestety muszę odmawiać wielu chętnym, po prostu nie dałabym rady pokazywać, rozplątywać supełków, czy choćby wyszywać konturów.

Na szczęście nie mamy problemu z materiałami, nasze Anioły wciąż obdarowują nas nowymi przesyłkami.
Już jakis czas temu ogromne paki przysłały nam:
Katarzyna Witt, facebok: Z kuferka Kasi




i Irenka z bloga Babuchowe robótki



 Dziękujęmy Wam najpiękniej jak potrafimy, za Wasze wielkie, bezinteresowne, gorące serducha:):):)
Mam jeszcze zaległości w pokazywaniu hafcików wyszytych i przez najstarsze Niteczki(szkoła ponadgimnazjalna) i czwartoklasistki, ale to już w nastepnym poście.
Pozdrawiam wszystkich do nas zaglądających:)

Brak komentarzy: