środa, 28 grudnia 2016

Zaległości

Oczom nie wierzyłam, gdy zerknęłam na datę ostatniego posta:( Brak mi czasu na wszystko, a on pędzi jakby osiągnął kosmiczne przyspieszenie:(

U nas trochę się dzieje, dziewczynki może nie tak szybko, ale wciąż wyszywają. Część prac poleciało już do Celinki, część jest jeszcze u mnie, ale o tym innym razem, dziś pokażę prezenty od Aniołów.

W ostatnim poście chwaliłam się prezentem, dla Niteczek i dla mnie, od Madzi, ... zawsze pisałam ze Szkocji, ale tym razem nasz Anioł zmienił miejsce zamieszkania na Manchester, dlatego lepiej będę Ją nazywała Aniołem z Wielkiej Brytanii;)
Wspominałam wówczas, że Madzia przysłała coś czego nie mogę jeszcze pokazać, dziś już mogę;)
Madzia chciała wyróżnić najbardziej aktywną Niteczkę, czyli Karolinkę, dlatego przysłała dla Niej prezent, który miałam dać na 18-ste urodziny. Jako że do urodzin zostało jeszcze trochę czasu, ustaliłyśmy że przekażę go wcześniej, a okazja się znalazła, Karolinka od września rozpoczęła naukę w szkole średniej;)

 Prezent znajdował się w ślicznym pudełeczku, oczywiście pieknie podpisany, a w środku... ufff, co ja będę pisała, zapraszam do oglądania;)







Madziu, słowa podziękowania to za mało, mamy nadzieję że dobro wciąż będzie do Ciebie powracać, bo jesteś Aniołem o wielkim serduchu:):):)

Przed samymi świętami dostaliśmy przesyłkę od nowego Anioła (po nazwisku nie kojarzę), od Joanny z Dąbrowy Tarnowskiej.
A w środku wszystko to co nas cieszy, czyli kanwa i muliny.

Dziękujemy całym naszym kolorowym, Niteczkowym serduchem:) Dzięki takim Aniołom możemy rozwijać swoją pasję, a przy okazji pomagać innym. Wielkie buziaki:):):)