sobota, 8 listopada 2014

Hafciki Oli i nasza szefowa:)

Ola to jedna z moich najstarszych Niteczek, uczennica II klasy Gimnazjum. Przez jakiś czas miała przestój, ale to zapracowana dziewuszka, więc rozumiem. Cieszę się, że jednak powróciła do haftu... na razie mam dwie Jej prace, ale wierzę że będą następne.

 Dziękuję Olu:)

Pokażę Wam jeszcze naszą cudowną Celinkę(zdjęcia zabrałam samowolnie, mam nadzieję że szefowa mnie nie oskubie z piórek)...
 Z równie cudowną grupą kobietek szyjących, które z nadesłanych hafcików tworzą przepiękne, kolorowe, radosne podusie:)
Grupa się zmienia, ponieważ Celinka organizuje spotkania w różnych miastach - w swoim rodzinnym Elblągu, w sąsiednim Gdańsku, w naszym Poznaniu, w Toruniu i pewnie w wielu innych o których nie wiem.
 A efektem tych spotkań są takie właśnie dzieła:)
Pozdrawiam:)

Brak komentarzy: