niedziela, 30 marca 2014

Nowe hafciki i...

Hafciki oczywiście pracowitej Karolinki....

Byłoby ich więcej, ale nie miałam kanwy... no i ...taaaadaaaammm...
Pani Zosia - mama Karolinki zakupiła i podarowała Niteczkom cały metr!!!
I jak tu nie kochać tych dwóch Kobietek:):):)
Pani Zosiu, Karolinko - dziękuję w imieniu Niteczek, swoim, Celinki i wszystkich chorych dzieciaczków:)
Na koniec pochwalę się...
Co roku organizowany jest koncert charytatywny dla Julki. Zawsze staram się przekazywać chociaż kilka prac. W tym roku dzieci z Mąkolna organizowały podwójny koncert - dla Julki i Filipa. Oczywiście przekazałam parę drobiazgów...
Mam nadzieję, że chociaż w małym ułamku mogłam przyczynić się do paru chwil radości zarówno dzieciaczków jak i ich rodziców.


Brak komentarzy: