sobota, 8 listopada 2014

Hafciki Oli i nasza szefowa:)

Ola to jedna z moich najstarszych Niteczek, uczennica II klasy Gimnazjum. Przez jakiś czas miała przestój, ale to zapracowana dziewuszka, więc rozumiem. Cieszę się, że jednak powróciła do haftu... na razie mam dwie Jej prace, ale wierzę że będą następne.

 Dziękuję Olu:)

Pokażę Wam jeszcze naszą cudowną Celinkę(zdjęcia zabrałam samowolnie, mam nadzieję że szefowa mnie nie oskubie z piórek)...
 Z równie cudowną grupą kobietek szyjących, które z nadesłanych hafcików tworzą przepiękne, kolorowe, radosne podusie:)
Grupa się zmienia, ponieważ Celinka organizuje spotkania w różnych miastach - w swoim rodzinnym Elblągu, w sąsiednim Gdańsku, w naszym Poznaniu, w Toruniu i pewnie w wielu innych o których nie wiem.
 A efektem tych spotkań są takie właśnie dzieła:)
Pozdrawiam:)

niedziela, 26 października 2014

Anioł Madzia

Trochę długo to trwało, ale najpierw czekałam by nie zepsuć Karolince niespodzianki,  później brakło czasu, ... w końcu chwalę się:)

Na początku października dostałam wiadomość ze szkoły, że moje Niteczki otrzymały przesyłkę - dwa ogromne pudła!!! Panie sprzątaczki nie mogły ich  normalnie przenieść do sekretariatu - udało się jedynie ślizgiem;)

Kto mógł nam zrobić taki prezent - oczywiście Madzia ze Szkocji:) O tej osóbce można by śpiewać hymny pochwalne, napiszę jednak prosto i w skrócie -  działa w brytyjskiej akcji charytatywnej LoveQuiltsUK, wyszywa hafciki dla Celinki, a przede wszystkim myśli o nas - wyszywających. Nie tylko Kolorowe Niteczki otoczyła swoimi anielskimi skrzydłami, ale i Klub Igiełka z Pisanicy, a przede wszystkim wspomaga Celinkę - naszą szefową, materiałami, haftami, dobrym słowem;)
Wiele słów pochwalnych należy się również Jej mężowi - Pawłowi, który nieustająco wspomaga Madzię w działaniach:)
 A teraz do rzeczy... Pudła musiałam przewieźć do domu, oj ciężko było, ale przy pomocy córci jakoś je przetransportowałyśmy. Otwieramy, ... od razu rzuciły nam się w oczy karteczki z życzeniami - dla dzieci, dla Karolinki, no i dla mnie:)

Madzia jest pod wrażeniem prac Karolinki i już wcześniej wspominała, że chciałaby Ją jakoś nagrodzić... Zrobiła Jej cudowny, wartościowy prezent - wspaniały ramko-tamborek! Wiem że Karolinka jest zachwycona i bardzo, bardzo dziękuję w Jej imieniu:)

 Obdarzyła również wszystkie dzieci w szkole niesamowitymi książkami i kasetami, oczywiście w języku angielskim - będzie to wspaniała pomoc dla utrwalenia tego języka.


Oczywiście były też życzenia dla dzieci:)



No a teraz wszystko co zawierały paczki....
Zdjęcia nie oddają w pełni tego ogromu szczęścia!!! Powiem tylko że moja córa rozpakowując ciągle powtarzała - nie wierzę!!!

Kanwy...
 Czasopisma...
 Zestawy...

 Cudownie zapakowane muliny...

 I mnóstwo igiełek do haftu!

Mnie osobiście również spotkało wiele szczęścia - dostałam wykonane przez Madzię zawieszki... są to następne od Niej do mojej biżutkowej kolekcji;)

Prześliczne kubeczki, metalizowaną mulinę i oczywiście kartkę z życzeniami...



Madziu, Pawle - nie jestem w stanie wyrazić tego co czuję, każde słowa podziękowań byłyby zbyt płytkie... mam tylko nadzieję, że spełni się powiedzenie, że dobro powraca w dwójnasób i że los obdarzy Was tak, jak na to zasługujecie!
Mogę tylko powiedzieć w imieniu wszystkich - d z i ę k u j e m y:):):)


niedziela, 21 września 2014

Powakacyjnie

Witajcie!
Rok szkolny rozpoczął się już jakiś czas temu, ale natłok spraw, papierów itp. sprawia że dopiero teraz pojawiam się z nowym postem.

Dziś pokażę Wam wakacyjne hafciki Karolinki... Z grupy najstarszych Niteczek pozostała mi tylko Ona. Dziewczyny są już w drugiej klasie Gimnazjum, w innym budynku, nie mam z Nimi kontaktu, same nie wykazują chęci do szycia... jest mi trochę przykro, ale cieszę się że Karolinka, a właściwie jej mama ciągle przychodzi, oddaje gotowe, a bierze nowe hafciki dla córki... dziękuję pani Zosiu, dziękuję Karolinko:)




Zaraz polecą do Celinki, która stworzy z nich cudowne podusie dla chorych dzieciaczków:)

Wszystkim Kolorowym Niteczkom życzę radości i samych szóstek w nowym roku szkolnym:)

piątek, 4 lipca 2014

Poduszkowe hafciki

Wczoraj dotarły już do Celinki...
... hafciki Karolinki...




... i moje maleństwa. Na swoją obronę mam tylko fakt, że koniec roku szkolnego nie sprzyja robótkom, to czas zajęty wypełnianiem stert nikomu niepotrzebnych papierzysk:(

Karolinka wzięła na wakacje cały zestaw następnych wzorów do wyszywania, najmłodsze Niteczki również... Ciekawa jestem jak Im pójdzie, bo muszą radzić sobie same.

Kochane Kolorowe Niteczki, życzę Wam słonecznych, radosnych wakacji :):):)

niedziela, 15 czerwca 2014

Pierwsze odliczane

Najmłodsze Niteczki przeszły już do następnego etapu wyszywania - samodzielnie odliczają według wzoru.
Pierwsza skończyła wyszywać Julka, a że miałam akurat taką małą antyramkę - jej hafcik już oprawiony.

Następna Hello Kitty jest Martynki


A taką wyszyła Wiktoria

Teraz dziewczynki zabrały się za wyszywanie trochę większych obrazków, ale na kanwie z nadrukiem.

Dziękujemy za miłe komentarze:)

poniedziałek, 26 maja 2014

Niteczki swym Mamusiom...

... wyszyły piękne serduszka.
To jest ich pierwsza poważniejsza praca i myślę, właściwie to jestem pewna, że mamusie były zachwycone.

 Od lewej: Agatka, Julka, Wiktoria i Natalka, która trzyma również karteczkę dziś nieobecnej Martynki.



Pozdrawiam wszystkie Mamy:)

niedziela, 30 marca 2014

Nowe hafciki i...

Hafciki oczywiście pracowitej Karolinki....

Byłoby ich więcej, ale nie miałam kanwy... no i ...taaaadaaaammm...
Pani Zosia - mama Karolinki zakupiła i podarowała Niteczkom cały metr!!!
I jak tu nie kochać tych dwóch Kobietek:):):)
Pani Zosiu, Karolinko - dziękuję w imieniu Niteczek, swoim, Celinki i wszystkich chorych dzieciaczków:)
Na koniec pochwalę się...
Co roku organizowany jest koncert charytatywny dla Julki. Zawsze staram się przekazywać chociaż kilka prac. W tym roku dzieci z Mąkolna organizowały podwójny koncert - dla Julki i Filipa. Oczywiście przekazałam parę drobiazgów...
Mam nadzieję, że chociaż w małym ułamku mogłam przyczynić się do paru chwil radości zarówno dzieciaczków jak i ich rodziców.